Trzech muszkieterów - prolog
Przez cały tydzień, dwóch przystojnych mężczyzn - GREGO_LA i MIRO_ML przychodziło tu. ALBERTO_PL był też między nimi, choć on, to nie jest znów
taki przystojny.. ale powiedzmy: trzech przystojnych. Wierzę, ze Bóg wszystkich was wzywa do modlitwy. Wcześniej mówiłem, że ma On bardzo ważne
rzeczy do zrobienia w tym mieście. Mówiłem o ogniu, a ogień zapala się od jednej iskry. Draśniesz zapałką to wtedy się zapala, wystarcza jedna
iskra. Wierzę, że Bóg chce żebyście byli tą iskrą, która rozpali ogień. Niektórzy z was znają taki amerykański serial Bonanza. Pokazuje się obraz
mapy która się zapala. Na początku drogi płonie i pochłania całą mapę, ale spójrzcie uważnie. Nie zapala się na środku, lecz na dole i z prawej
strony mapy. Tak jak macie Polskę, Świdnik. On chce żeby ten płomień się rozpalił. Znacie tych przystojniaków trzech? Znacie tych dwóch przystojnych?
Razem się modliliście kiedyś? Wierzę, że On chce usłyszeć wasz wspólny głos. I nie tylko słyszeć, ale i wkładać swoje myśli w wasze serca, na
które będziecie Mu odpowiadać. Wy macie Boże ucho. Macie okazję być taką współczesną Kananejką, która wtedy przyszła do Jezusa prosząc o córkę.
I możecie sprawić, że Bóg zmieni swoje zdanie. Ona sprawiła, ze Jezus zmienił zdanie. Jezus powiedział do niej - Nie, ja nie przyszedłem do
ciebie... Ale ona była uparta i Bóg zmienił zdanie. Wy macie takie Boże ucho. Teraz jest czas, żebyście się modlili...