GŁÓWNA
 O NAS
 SONGS
 NEWS
 PROROCTWO
 POLITYKA
 ŚWIADECTWA
 ATEIZM
 KOMIX
 BOOKS
 RÓŻNE
 WYDARZENIA
 AKTUALNOŚCI
 RADIO
 RADIO II
 TELEWIZJA
 KURNIK
 NO COMMENT
 KONTAKT

 DARMO

 FREE AUDIO BIBLE
   (all languages)


 


 uwielbienie
 wiara + AUDIO
faryzeizm
 faryzeusz
 ojciec święty
 papa
 Maria i inni
 dobra nowina
 krzyż niezgody
 wybrali mi religię
 Polsko, ojczyzno...
 zeszłoroczne rzyczenia
 rymowanki
 kielich
 Unia

 

 

Non possumus
 



Non Possumus

Poniżej publikujemy skrót listu Krzysztofa Mrózia, wiceprzewodniczącego RACJI
PL, członka Polskiego Stowarzyszenia Wolnomyślicieli i innych organizacji
społecznych, skierowanych do księdza prałata Sławomira Odera, postulatora w
procesie beatyfikacyjnym Jana Pawła II. Sądzimy, że jego treść godna jest
upowszechnienia, mimo że autor nigdy nie otrzymał odpowiedzi od adresata...

Wyrażam sprzeciw jako obywatel Rzeczypospolitej Polskiej przeciw beatyfikacji
Jana Pawła II.
Działalność Kościoła katolickiego w Polsce, w mojej ocenie, jest jednym z
czynników destabilizujących słabą polską demokrację. Wskutek jego działalności
coraz bardziej oddalamy się od państwa prawa i społeczeństwa obywatelskiego.
Kościół aktywnie uczestniczy, i to na wszystkich szczeblach struktur władzy, w
życiu politycznym i społecznym, ale rezultatów swojej działalności nie poddaje
weryfikacji w demokratycznych procedurach wyborczych.
Stale dąży do objęcia swoich członków totalną kontrolą od narodzin aż do
śmierci, wykorzystując do tego celu bogaty i zróżnicowany zestaw środków
socjotechnicznych. Jest ogarnięty, między innymi, różnymi fobiami związanymi z
seksualnością człowieka - z wiadomymi skutkami.
Wykorzystuje system instytucji państwowych i samorządowych do propagowania
niezweryfikowanych dogmatów oraz bogacenia się.
Te negatywne czynniki zostałyby pogłębione po beatyfikacji Jana Pawła II.
Krytyka Kościoła katolickiego byłaby traktowana jako świętokradczy atak na
Jana Pawła, Boga i religię. Są również i inne czynniki które powodują że Jan
Paweł nie zasługuje mojej ocenie na beatyfikację..:
1. Jan Paweł II nigdy w sposób wiarygodny nie przeprosił za zbrodnie
popełnione przez Kościół katolicki. W swojej homilii dotyczącej wyznania win i
prośby o przebaczenie przyznał co prawda iż Kościół jest współodpowiedzialny
za podział chrześcijaństwa, stosowanie przemocy, lecz jednocześnie zaznaczył,
że... "dopuszczano się tego w służbie prawdy". Następnie, w znacznie
mocniejszych słowach opisał winy popełnione przeciwko chrześcijanom.
Nastąpiło, w mojej ocenie, zamazanie rzeczywistości, zbanalizowanie zła
popełnionego przez instytucję Kościoła katolickiego.
2. Wizja Jana Pawła II - dotycząca rozwiązania problemów
społeczno-politycznych i gospodarczych współczesnego świata oraz
międzynarodowych konfliktów - była anachroniczna i całkowicie utopijna.
Właściwie - oprócz wkładu obalenie socjalizmu - nic mu się w tym względzie nie
udało.
Wyrazem jego bezradności było odwołanie się do Marii jako panaceum na bolączki
współczesności (totus tuus), na przekór - 1 Tm 2,5.
3. Nie potrafił też wyzwolić się z ograniczeń narzuconych przez funkcjonujący,
dwubiegunowy, układ zimnowojenny, co przejawiało się w jego krytycznym, a
wręcz pobłażliwym stosunku do różnego rodzaju prawicowych dyktatur, np.
mordercy Pinocheta którego nazwał swoim przyjacielem. W tym kontekście zakrawa
na żart poruszanie przezeń problematyki praw człowieka.
W otoczeniu papieża byli ludzie którzy pozytywnie odnosili się do prawicowych
dyktatur, pod warunkiem że były one życzliwe dla interesów Kościoła
katolickiego. Do ludzi tych należeli między innymi:
a) kardynał Angelo Sodano, sekretarz stanu, w hierarchii watykańskiej osoba nr
2, nuncjusz w Chile za czasów dyktatora Pinocheta, z którym utrzymywał
przyjazne stosunki oparte na całkowitej zgodności poglądów politycznych;
b) kardynał chilijski Jorge Medina Estevez, prefekt Kongregacji Kultu Bożego i
Dyscypliny, sympatyk Pinocheta. O braku szacunku kardynała do demokracji i o
przynajmniej pośredniej legitymizacji dyktatury świadczy wypowiedź z sierpnia
1999 roku: "Demokracja nie oznacza automatycznie że Bóg chce, aby była
stosowana w praktyce".
c) kardynał kolumbijski Alfonso Lopez Trujillo, przewodniczący Papieskiej Rady
ds. Rodziny. Osoba, która jest bardzo negatywnie nastawiona do antykoncepcji i
świadomego macierzyństwa. Kardynał był zaangażowany w zwalczanie teologii
wyzwolenia. Nie potępiał - gdy był sekretarzem, następnie przewodniczącym
Konferencji Episkopatu Ameryki Łacińskiej - krwawych dyktatur na swoim
kontynencie;
d) kardynał włoski Pio Lughi - kiedy był nuncjuszem apostolskim w Buenos
Aires, popierał krwawą juntę argentyńską. Kościół argentyński aktywnie
współdziałał w stosowaniu represji przez swych kapelanów wojskowych.
Organizacja znana pod nazwą Matki z Plaza de Mayo złożyła we włoskim wymiarze
sprawiedliwości oskarżenie biskupa o współpracę z dyktaturą argentyńską. Nie
ma to oczywiście skutków prawnych, ponieważ kardynał sprawujący funkcję
prefekta ds. wychowania katolickiego, zgodnie z traktatami laterańskimi,
korzysta z immunitetu.
Jan Paweł podczas swojej wizyty w Chile w październiku 1987 r. legitymizował
swoimi działaniami dyktatora Pinocheta - udzielił mu komunii, wspólnie,-
papież i dyktator, wystąpili na balkonie pałacu La Moneda przed tłumem
sympatyków Pinocheta. Wspólnie modlili się w pałacowej kaplicy. W czasie tej
wizyty policja brutalnie tłumiła demonstracje przeciwników dyktatora. O tej
podróży wspomina kardynał Angelo Sodamo w liście prywatnym z 18.02.1993
dołączonym do depeszy Jana Pawła z życzeniami z okazji złotych godów
dyktatora, informując na wstępie, że jego zadaniem jest przekazanie Jego
ekscelencji (Pinochetowi) i jego czcigodnej małżonce odręcznego pisma
papieskiego jako dowodu szczególnej życzliwości, stwierdził, że Jego
Świątobliwość (Jan Paweł II) zachowuje pełną wzruszenia pamięć o spotkaniu z
członkami jego rodziny z okazji swej niezwykłej wizyty pasterskiej w Chile.
Nic dziwnego, że Watykan zaangażował się w obronę dyktatora, kiedy ten został
zatrzymany w 1998 roku w Wielkiej Brytanii pod zarzutem ludobójstwa
(przypomina się pomoc Watykanu w ukrywaniu zbrodniarzy hitlerowskich po wojnie).
Jan Paweł II, podczas wizyty w Argentynie w 1987 zamiast prosić o przebaczenie
za popieranie przez znaczną część argentyńskiego Kościoła katolickiego krwawej
junty argentyńskiej i zrobić uczciwy rachunek sumienia, starał się zapobiec
wprowadzeniu ustawy zezwalającej na rozwody.
4. Rozsypała sie papieska koncepcja ekumenizmu, która mogła gwarantować w
dającej sie przewidzieć przyszłości zjednoczenie Kościołów chrześcijańskich i
w rezultacie faktyczny pokój w wielu rejonach świata. Całkowitą klęskę poniósł
w kontaktach z Cerkwią prawosławną. Polityka zmierzająca do tzw. ewangelizacji
ludności na terenie Rosji, Białorusi i Ukrainy prowadziła do nasilającego się
konfliktu z Kościołem prawosławnym, zwiększenia nacjonalizmu i w rezultacie do
wzrastającej wrogości pomiędzy społeczeństwami.
Dyplomacja watykańska aktywnie włączyła się w dezintegrację Jugosławii.
Dodatkowo papież, podczas swej pielgrzymki w 1994 do Zagrzebia w Chorwacji,
wzmocnił katolickich nacjonalistów chorwackich, którzy w 1995 roku zaatakowali
w Krajinie Serbów, mieszkających tam od wieków, i zmusili setki tysięcy z nich
do ucieczki.
Dodać należy, że beatyfikowanie co najmniej kontrowersyjnych postaci, takich
jak np. Alojzije Stepinac - chorwacki kardynał, który współpracował z
ludobójczym reżimem ustaszowskim - potęguje rozdźwięki pomiędzy dwoma
wyznaniami na Bałkanach.
5. Jan Paweł postrzegał rolę kobiety w Kościele i społeczeństwie w sposób do
bólu (kobiet) tradycyjny.. Uważał, że głównym miejscem jej pracy powinien być
dom, a głównym zajęciem opieka nad dzieckiem, ponieważ dziewictwo i
macierzyństwo to dwa szczególne wymiary spełniania się kobiecej osobowości
-
List apostolski "Mulieris Dignitatem". Chcąc utrzymać kobiety w domu lub
zakonach, nawoływał do uznania i poszanowania przez wszystkich niezastąpionej
wartości pracy kobiety w domu
- Adhortacja apostolska "Familiaris Consortio".
Kobieta według papieża jest przede wszystkim niezastąpionym oparciem i źródłem
duchowej siły dla innych
- List apostolski "Mulieris Dignitatem". Nie
traktował kobiety jako podmiotu twórczego wykraczającego poza ramy rodziny.
6. Jan Paweł zakazał antykoncepcji odżegnując się tym samym od kierunku zmian
planowanych przez swojego poprzednika. Peter Piot, dyrektor ONZ-owskiego
programu walki z AIDS (UNAIDS), w wywiadzie udzielonym "Frankfurter Rundschau"
stwierdził, że zakaz stosowania prezerwatyw jest poważnym błędem, które
kosztuje ludzkie życie
...".
Tragicznie brzmią nauki Carla Caffary, kierownika Papieskiego Instytutu ds,
Małżeństwa i Rodziny, który stwierdza, że jeżeli zainfekowany wirusem HIV
małżonek nie jest w stanie zachować dożywotniej "pełnej wstrzemięźliwości",
lepiej będzie jeżeli zainfekuje swą żonę, niżby miał stosować prezerwatywy,
ponieważ uszanowanie wartości duchowych, takich jak sakrament małżeństwa,
należy przedłożyć nad dobro życia
("NIE i AMEN" Uta Ranke-Heinemann).
7. Jan Paweł nie reagował stanowczo przez długi czas wobec skandali
pedofilskich w amerykańskim Kościele katolickim. Już w 1995 roku biskupi
amerykańscy po przeprowadzeniu badań na użytek wewnętrzny Kościoła
zorientowali się, że problem pedofilii jest poważny. Wydali w tej sprawie
dokument "Iść w świetle". Tymczasem Jan Paweł przyjął bardziej zdecydowane
stanowisko wobec tego problemu dopiero po 2000 roku, kiedy to opinia publiczna
spowodowała, że w Stanach Zjednoczonych wzięła górę opcja zera tolerancji dla
księży pedofilów. Należy głęboko ubolewać, że papież krytycznie odniósł się do
propozycji biskupów amerykańskich, którzy chcieli zawieszać duchownych w
pełnionych funkcjach w przypadku wysunięcia w stosunku do nich oskarżeń o
pedofilię Sam nakazywał przenosić takich księży do innych parafii i wyciszyć
skandal.
8. Jan Paweł umacniał centralizm i absulutyzm władzy kościelnej. Jest to
sprawa ważna zarówno dla światłego katolika, jak i osoby niewierzącej,
ponieważ Kościół katolicki nie ogranicza się do posługi religijnej, lecz
prowadzi aktywną działalność polityczną.
Nie jest więc obojętne czy Kościół katolicki będzie instytucją demokratyczną,
czy co najmniej autorytarną. Należy pamiętać, że Jan Paweł II:
a) ogłosił, ze przepisy kanoniczne są rozkazami Boga;
b) przyjął praktykę zrównywania papieskich decyzji z mocą samej Biblii;
c) wprowadził wewnętrzną cenzurę w Kościele katolickim za pośrednictwem
"Instrukcji dotyczących pewnych aspektów wykorzystywania społecznych środków
przekazu".
Warto wspomnieć, że nowy Katechizm powszechny traktuje nieakceptowanie
niektórych nauk papieża jako przestępstwo. Ten punkt został wprowadzony w
ostatniej chwili na życzenie papieża - bez konsultacji z międzynarodową
komisją, która opracowała nowy kodeks.
Pamiętać również należy, że niepokorni teolodzy, na rozkaz papieża, zmuszani
byli do milczenia, a trwający w swym uporze byli byli rugowani z katolickich
uczelni. Jednocześnie Jan Paweł II wyniósł na ołtarze Josemarię Escrivę de
Balaguer y Albas - przywódcę integrystycznej organizacji Opus Dei.
Biorąc powyższe pod uwagę, wznoszę jak na wstępie...


Krzysztof Mróz

relikwie