GŁÓWNA
 O NAS
 SONGS
 NEWS
 PROROCTWO
 POLITYKA
 ŚWIADECTWA
 ATEIZM
 KOMIX
 BOOKS
 RÓŻNE
 WYDARZENIA
 AKTUALNOŚCI
 RADIO
 RADIO II
 TELEWIZJA
 KURNIK
 NO COMMENT
 KONTAKT

 DARMO

 FREE AUDIO BIBLE
   (all languages)


 


 uwielbienie
 wiara + AUDIO
faryzeizm
 faryzeusz
 ojciec święty
 papa
 Maria i inni
 dobra nowina
 krzyż niezgody
 wybrali mi religię
 Polsko, ojczyzno...
 zeszłoroczne rzyczenia
 rymowanki
 kielich
 Unia

 

 

Wiara
 

Jaką wiarę mieli nasi ojcowie?


wersja audio

Większa część naszych rodaków chlubi się wiarą ojców. Gotowi są nawet życie swe za ową wiarę położyć. Ale jak wiele jest Polaków którzy mało albo wcale nic nie wiedzą, jaką naprawdę wiarę posiadali przodkowie. Mówiąc o "wierze ojców", trza się zastanowić, o których ojcach wierze się myśli?
Ojcowie nasi, Słowianie, czcili wiele bóstw, lecz największej czci od ojców naszych doznawał bożek Światowid, którego świątynia znajdowała się w Arkonie. Ów bożek miał głowę z czterema twarzami co dowodzi, iż ojcowie wierzyli, że jest wszystkowidzącym. Życie naszych ojców Słowian było takie, że gdy kmiotek szedł w pole z sochą orać, to chatę swą zostawiał otwartą. Kładł na stół chleb z solą ażeby przechodzący tamtędy pielgrzym mógł wejść, odpocząć, posilić się i pójść w drogę dalej. Wtenczas ojcowie nie wiedzieli nic o tak zwanej "prawdziwej wierze rzymskiej", jednak nie obawiali się pozostawić domu otwartego bo wiedzieli i byli przekonani, że tam nikt dla rabunku nie wejdzie. Zostaw dziś Bracie Rodaku twój dom nie zamknięty gdy idziesz do pracy albo na rynek a zobaczysz, czy twój sąsiad posiadający "prawdziwą wiarę rzymską"
zostawi go w spokoju. Nasi ojcowie Słowianie nie byli rzymsko katolikami, nie posiadali tej religii rzymskiej jaką się dziś niejeden Polak chlubi, za to mieli więcej cnót aniżeli niejeden katolik chlubiący się prawdziwą rzymską wiarą. Taka była pierwsza wiara ojców naszych.
Kiedy po świecie zaczęła się szerzyć nauka Chrystusa Pana o zbawieniu ludzkości z łaski Bożej przez zasługi Syna Bożego na drzewie krzyża, to nauka ta dotarła po części i do ojców naszych. Kroniki podają, że na zaraniu chrześcijaństwa, naukę Boskiego Mistrza z Nazaretu głosili Słowianom św. apostołowie Andrzej i Paweł. Z Dziejów Apostolskich dowiadujemy się, że apostoł Paweł opowiadał Ewangelię w krajach macedońskich, a będąc w Macedonii, prawdopodobnie odwiedził i Słowian, przynosząc im naukę o prawdziwym Bogu. Jednak dopiero Cyryl i Metody sprowadzeni przez księcia Rastyca na Morawy ok. 830 r. zaczęli na szerszą skalę rozpowszechniać naukę chrześcijańską nie tylko pomiędzy Morawianami, ale też i Polakami. W owym to czasie, wiele ojców przyjęło naukę Chrystusa Pana, jaką opowiadali ci dwaj misjonarze. Tam gdzie tę naukę przyjęto, stawiano skromne domy modlitwy w których nabożeństwa odprawiane były w języku ludu, bez żadnych ceremonii. Składało się ono przeważnie ze śpiewania, wspólnych pieśni, czytania świętej Ewangelii i kazania. Komunii udzielano wszystkim wierzącym pod dwiema postaciami, to jest chleba i wina, jak to ustanowił i nakazał czynić sam Chrystus Pan. Wszyscy duchowni byli ludźmi żonatymi, na wzór apostołów i innych pierwotnych, chrześcijańskich duchownych. Ludu nie wyzyskiwano pod różnymi pozorami jak to robi dziś większość katolickich księży. Ludowi głoszono, że zbawienie otrzymuje się za darmo z łaski Bożej, dzięki zasługom Pana Jezusa na drzewie krzyża i Jego śmierci a nie za pomocą kupnych ceremonii lub swych własnych, tak zwanych "dobrych uczynków". Ludzi uczono żyć cnotliwie i po Bożemu, a takiego cnotliwego życia przykładem - byli wszyscy duchowni. Przy domach modlitwy nie urządzano żadnych pijackich zabaw, lecz zachęcano wszystkich chrześcijan do życia iście chrześcijańskiego. W tym to czasie ojcowie nasi przyjąwszy naukę Chrystusa Pana głoszoną im przez Bogu oddanych mężów, wierzyli oni w Boga jako Ojca pełnego łask i miłosierdzia, który chętnie przebacza grzesznikowi jeśli tylko grzesznik do Niego z wiarą przychodzi. Uznawszy Boga za Ojca Niebiańskiego do którego Chrystus kazał się modlić "Ojcze nasz..", nie wierzyli oni aby ten łaskawy ich Ojciec niebieski kościelnymi ceremoniami handlował i za płacenie takowych, grzechy im odpuszczał. Wierzyli natomiast w Boga jako w Ojca, do którego przez krew Chrystusa jako Baranka Bożego mieli wszyscy bez wyjątku jednakowy przystęp. Taka była wiara ojców naszych, a była to prawdziwa chrześcijańska wiara jakiej Polacy dzisiaj nie uświadczają.
Jednak niemieckie duchowieństwo, które wówczas podlegało Rzymowi, widząc, że tam gdzie Cyryl i Metody głosili Ewangelię, nabożeństwa odprawiane były w języku ludowym a nie po łacinie, oskarżyli tych dwóch słowiańskich apostołów o herezje. Metodego kilka miesięcy trzymano w wiezieniu. Historia podaje, ze w tym to czasie Ewangelia dotarła nad Odrę i Wisłę.
Kiedy Mieszko I żeniąc się z czeską Dobrawką przyjął chrześcijaństwo, nie uczynił tego z pobudek duchowo-moralnych lecz czysto politycznych. Przyjąwszy chrześcijaństwo rzymskie, zmusił cały naród do przyjęcia tegoż. Nie było to już to chrześcijaństwo o jakim opowiadali Cyryl i Metody, gdyż po śmierci Rastyca (który owych słowiańskich apostołów sprowadził), jego następca - Świętopełk, zaczął przechylać się na stronę niemiecko-rzymskiego duchowieństwa. Po przyjęciu chrztu przez Mieszka I, do Polski sprowadzono niemiecko-rzymskich duchownych i pierwszym polskim biskupem ustanowiono Niemca, nazwiskiem Jordan. Słowianie przyuczeni do religii prawdziwie chrześcijańskiej, łagodnej, niełatwo ulegali nauce obcej. Bolesław I, czyli Chrobry, syn Mieszka I, aby swoim poddanym lepiej zaszczepić wiarę rzymską, kazał ostro karać wszelkie przekroczenia przepisów kościelnych. Np. za jedzenie mięsa w piątek kazał przestępcom wybijać zęby. Z tego to powodu naród był bardzo niezadowolony z narzuconej mu nowej religii, która mu nic nie dawała oprócz utrapień i postów, dlatego przy każdej sposobności podnosił bunt przeciw władzy świeckiej jak i duchownej. Wreszcie, po śmierci Mieszka II nastąpiło pospolite ruszenie narodu. Księży wygnano, rzymskie świątynie zburzono. Narzucona przemocą narodowi rzymska religia nic mu dobrego nie przyniosła, dlatego takową gwałtem odrzucono.
Szlachta, która wraz z ówczesnym duchowieństwem trzymała nad ludem władzę, widząc zbliżający się kres panowania swego, powołała na tron Kazimierza, który wraz z matką Ryksą (Niemką), znajdował się w Niemczech. Ten otrzymawszy od cesarza Niemieckiego Henryka III pomoc, na cele rycerstwa niemieckiego wkroczył do Polski i siłą oręża zmusił polski naród do poddania się nowej wierze, wraz z znienawidzonym rzymsko-niemieckim duchowieństwem. Takim to sposobem ojcowie nasi otrzymali III wiarę, wiarę rzymsko-niemiecką, którą się tak wielu naszych rodaków chlubi, nie znając swej własnej historii. Niemcy siłą oręża zaszczepili Polakom wiarę rzymską, ale sami później takową odrzucili, kiedy poznali się na kuglarstwie rzymskiego kleru. Gdy w Europie na początku XVI wieku zaczęli powstawać wstydliwi i bogobojni mężowie, zaczęli oni wskazywać na zepsucie ówczesnego rzymskiego duchowieństwa, nawoływali do powrotu do pierwotnej prostoty ewangelicznej. Nauki tych świętobliwych mężów przedostały się też do ojczyzny naszej i kiedy zaczęto wgłębiać się w księgi Pisma Świętego, w Polsce podniosła się oświata a w całym kraju dobrobyt. W owym czasie zaczęto w Polsce wiele pisać, przez co rozwinęła się literatura polska a z nią wolność sumienia. Rzymskiej organizacji począł grozić upadek, gdyż lud garnął się do czystej nauki Chrystusa Pana i apostołów. Spostrzegłszy to przebiegły Hozjusz, ówczesny biskup warmiński, sprowadził do Polski jezuitów. Jezuici przybywszy do Polski, pomału owładnęli królem, potem wychowywaniem młodzieży aż w końcu całym narodem. Literatura, wolność sumienia, jedno po drugim zaczęły upadać, a w końcu nastąpił upadek życia politycznego i niewola. Nasz historyk Walerian Krasiński, w swym dziele pt. "Reformacja w Polsce", stawia Polski naród za przykład innym narodom, konkludując: "Tam gdzie naród przyjmuje Ewangelię i żyje według niej, tam panuje oświata, wolność sumienia i dobrobyt. Zaś naród który gardzi Ewangelią albo ją odrzuca, taki naród zaczyna upadać i staje się narodem ciemnym, zacofanym, narodem niewolniczym". To właśnie co nasz Krasiński powiedział, niechybnie się ziściło. Jezuici ze swą obłudną nauką doprowadzili tak naród jak i kraj do upadku i ruiny. Nie zależało im na dobru narodu, lecz by panować nad nim. Szło im o ich pychę i trzymanie ludu w największej nędzy i ciemnocie. Których więc ojców wiarę uznajesz i zachowujesz Bracie Rodaku? Pamiętaj, zbawienie jest w Chrystusie Jezusie, który za grzechy ludzkie zmarł na drzewie krzyża, a nie w twoich zasługach lub kupczych ceremoniach. Boga ofiarami i ceremoniami przekupić nie można. Bogu, stwórcy nieba i ziemi, świeczki zapalać nie musisz, bo on tobie i mnie świeci swym wspaniałym światłem.
Zaufaj Jemu jako Zbawcy swemu, który umarł za ciebie na krzyżu i żyj ku chwale Jego świętego imienia. On Cię miłuje, bo za Ciebie zmarł. Zna Cię po imieniu i chce Ciebie zbawić. Zwróć się do niego jeszcze dziś, bo jutro może być za późno /Hbr 3,15). Nie potrzebujesz Go szukać, gdyż jest przy tobie. Widzi Twe serce i zna twoje myśli, jednak chce, byś wyznał Jemu swoje grzechy, by mógł ci przebaczyć. Krew Pana Jezusa Chrystusa oczyszcza nas od wszystkich grzechów /1Jana 1,7). Chcesz więcej dowiedzieć się o miłości Bożej do ludzi i o prawdziwej nauce jaką głosił Syn Boży i Jego apostołowie? Poszukaj Kościoła Chrystusowego w którym Słowo Boże głoszone jest bez żadnych dodatków.