maska

Jahwe w zborze, Baal w domu

Gedeon był młodym, szczerym chłopakiem. Być może siedziałby obok mnie w zborowej ławce. Być może grałby w zespole uwielbienia. Co niedzielę słuchał opowiadań swoich ojców o potężnych cudach Jahwe. Słyszał o egipskich plagach, rozstępującym się morzu i zstępującej z nieba mannie. Słyszał o tych wszystkich wydarzeniach, a jego serce drżało z ekscytacji. „Ach, jakże potężnemu

Przeczytaj więcej